Relacja rodziny Wunderlich

Wysłany przez: in Opinie o terapii on 11.11.2010

Relacja rodziny Wunderlich

JenniferDo Barbary oraz całego zespołu,

Ciężko znaleźć mi odpowiednie słowa, ale postaram się opisać te wyjątkowe i szczęśliwe chwile, które razem przeżyliśmy.

Daisy wniosła wiele radości do życia Jennifer. Po tylu latach niesamowite było widzieć ją tak szczęśliwą i pełną życia. Nawet po tak krótkim czasie mogę zaobserwować postępy w jej rozwoju, a to wszystko dzięki Waszej pracy.

Jennifer2

Jennifer codziennie małymi krokami osiąga postępy w zakresie mowy oraz koordynacji, a także stała się bardziej dorosła i dojrzała społecznie. Problemy ze spaniem również znacznie się poprawiły. Jennifer ma mniej koszmarów nocnych, śpi lepiej I dłużej.

Wiązałam nadzieje z tą podróżą, ale efekty terapii przeszły moje najśmielsze oczekiwania.

Jennifer częściej mówi – a nawet śpiewa…..całe piosenki. Często śpiewamy w samochodzie piosenkę ‘Daisy’. Prawie sama potrafi także zaśpiewać piosenkę ‘Worm’.

To jak otrzymanie daru. Po tak wielu złych prognozach, tak duży sukces to jak sen…
Jennifer3Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim, którzy mieli w tym swój udział. Nie jestem w stanie wymienić każdego z osobna, ale przyczyniliście się do przybliżenia nas do celu oraz naszych marzeń.

Delfinoterapeuta Rick Newton, Irina Bauer – nasza opiekunka i tłumaczka, opiekunka i tłumaczka Lisa, terapeutka czaszkowo-krzyżowa Punita, Kim, Alessandra, pielęgniarka.

Specjalne podziękowania dla Barbary Dietrich, która z wielkim oddaniem, ale także z konkretnymi wymaganiami, pomogła Jennifer na jej drodze.

Jennifer4A także dla trenera delfina Amy Souster i oczywiście Daisy.

Mam nadzieję, że wkrótce wszyscy spotkamy się ponownie.

Może te kilka wersów, które napisałam dla mojej córki, dodadzą innym rodzicom dzieci niepełnosprawnych, przeżywającym trudne chwile, odwagi i wytrwałości.

SYBILLE WUNDERLICH

BEZ SŁÓW

Moje dziecko

Przyszłaś na świat dla mnie. Pokazując mi, jak jesteś silna i jak bardzo kochasz życie, jesteś dla mnie cudownym wyzwaniem.

Z każdym nowym dniem pokazujesz mi, jak wiele wysiłku mogę wnieść.
Jennifer5
Jesteś małą duszą przesłaną przez Boga, tak jak Bóg przesłał mnie, abym odkrywała i zdobywała nową wiedzę.

Obiecaliśmy sobie dawno temu, że razem pokonamy wszystko, a życie, które wspólnie wybraliśmy, jest dla nas wielkim wyzwaniem.
Wypełniasz mnie miłością kiedy widzę, jak na własny sposób starasz się sprostać temu wyzwaniu.
Możesz zmienić swój własny los i uczynić go czymś wyjątkowym.

Wypełniasz mnie dumą, promieniejesz silną wolą, oczarowujesz świat swoim uśmiechem. Dotykasz każdy moment – wiara innych ludzi w Ciebie dodaje im siły w podążaniu Twoją drogą i zmniejsza ich ból.
Potrzebowałam dużo czasu, aby zaakceptować nasze życie – a jeszcze więcej aby zrozumieć, że nie należysz do mnie.

Jesteś dzieckiem Boga, jak my wszyscy, i byłabym egoistką decydując o Twoim życiu, czy o czasie jego trwania. Pora zrozumieć, że walka przynosi tylko walkę, a miłość potrafi leczyć. Ból zniknie. Czas się uwolnić.
Nic nie może nas rozdzielić. Jesteśmy jednością – i to, co raz zostało połączone, nikt i nic nie może rozłączyć.

Cieszę się tym czasem spędzonym razem, Ty dajesz mi siłę. Żyjemy tu i teraz. Życie leży w Twoich rękach!
Odrzucam mój strach, że Cię stracę – i ufam Tobie, ponieważ kocham Cię ponad wszystko…

www.jennifers-geschichte.de

W razie pytań dotyczących przebiegu delfinoterapii można kontaktować się z rodziną Wunderlich poprzez e-mail: 4835dfcc95bdb14e41d47bbbcaaded5c



Odpowiedz

Szukaj

 

Facebook